Produkty, które występują w dzisiejszych marketach posiadają na opakowaniu symbol E, a w dalszej kolejności występuje trzy cyfrowy numer identyfikacyjny. O co w tym chodzi i co oznaczają? Warto mieć minimum wiedzy na ten temat, aby unikać żywności sztucznej oraz sprzyjającej występowaniu nowotworów.

Chemia w produktach spożywczych

Chemiczne utrwalacze używane są od niepamiętnych czasów w produkcji żywności. Są one odpowiedzialne przede wszystkim za to, że pokarmy nie psują się tak szybko, produkty do tego zachowują pożądaną jakość oraz można z nich korzystać przez długi okres czasu. Utrwalacze używa się więc zarówno w półproduktach, surowcach, jak i wyrobach gotowych do spożycia. Jednakże z każdej strony dobiegają do nas informacje, że substancje konserwujące wpływają w negatywny sposób na stan zdrowia człowieka, nie zauważa się tego od razu, ale w niedalekiej przyszłości. Sprawia to, że wszelkiego rodzaju instytucje zajmujące się badaniem wpływu żywności oraz żywienia na stan zdrowia człowieka nie ustają w wysiłkach aby dowiedzieć się jeszcze więcej na ten temat. Pragną one poznać wpływ różnych substancji, między innymi utrwalaczy na różnego rodzaju choroby oraz schorzenia i co za tym idzie – zapobiegać im. Naukowcy osiągnęli już bardzo wiele. Środki używane w dzisiejszych czasach nie mogą zagrażać ludzkiemu zdrowiu oraz nie można przekraczać wyznaczonych przez prawo porcji. To brzmi całkiem nieźle, jednakże ludzie nie zdają sobie sprawy, że po skonsumowaniu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu produktów każdego dnia zawierające tego typu substancje zdecydowanie przekraczają dozwolone oraz racjonalne ilości. Jednakże, kiedy wziąć pod uwagę, że produkty tego typu spożywane są przez człowieka dosłownie od najmłodszych lat (nawet od urodzenia w przypadku noworodków spożywających mleko modyfikowane zamiast mleka z piersi matki) można zastanawiać się nad negatywnymi skutkami takiego postępowania.

Co to takiego E?

Literka E oznacza substancję, która zgodnie z przepisami może służyć do konserwowania żywności. Została ona poddana konkretnym badaniom, których rezultaty są jak najbardziej pozytywne i otrzymuje zielone światełko do wykorzystania w danym produkcie. Unia Europejska ściśle kontroluje tego typu związki, a na nieuczciwych producentów nakładane są wysokie obciążenia oraz kary. Badania o których mowa mają za zadanie skontrolowanie możliwych skutków ubocznych, a także nietolerancji z którymi mogą zmagać się potencjalni konsumenci.